Dawid Głuszko, RESPEKT TRANS.

Dawid Głuszko, RESPEKT TRANS.

październik 2017.

Prowadzę niedużą firmę transportową – obecnie mamy trzy pojazdy, które jeżdżą w podwójnej obsadzie kierowców. Docelowo myślę o flocie 5-10 zestawów. Zajmujemy się transportem międzynarodowym naczepami-chłodniami. Nawet przy takiej skali działalności poziom zużycia paliwa ma znaczenie dla ogólnych kosztów. Do tej pory jeździliśmy m.in. Mercedesem poprzedniej generacji, teraz w związku z planami zakupowymi w końcu zdecydowałem się sprawdzić najnowszy model Actrosa. Test wypadł bardzo dobrze – samochód przejechał z różnym obciążeniem, w naszej normalnej eksploatacji ponad 9600 km – średnie spalanie wyniosło ok. 23 litrów. Przy czym w trasie, w której nie było presji czasu i kierowca mógł jechać z maksymalną prędkością 85 km/h – było to nawet 21 litrów. Są to dla mnie konkretne oszczędności, z moich kalkulacji wynika, że użytkując nowego Actrosa, oszczędzam miesięcznie ok. 500 litrów paliwa miesięcznie. Dlatego jeszcze w tym roku do naszej floty dołączy najnowszy model Mercedesa.